fbpx
Date

29.03.2022

Date

7:55

Date

Konrad

Wermut – a co to jest?

Wermut to wino wzmocnione mocnym alkoholem, które jest aromatyzowane różnymi składnikami botanicznymi takimi jak zioła,  przyprawy korzenne, kora, kwiaty, nasiona, czy owoce. Wzmacniane wina aromatyzowane znane były już w starożytności. Ten rodzaj alkoholu dostępny był zarówno w starożytnym Rzymie, Grecji, jak i dalekich Chinach. Początkowo był on używane głównie do celów leczniczych, jednak z czasem zaczął zyskiwać popularność z racji swojego wyjątkowego smaku. Trunki, które z racji składników i techniki produkcyjnej, możemy uznać za przodków współczesnych wermutów pojawiły się w Europie w połowie XVI wieku. Szczyt popularności i największe lata świetności wermutów, to zdecydowanie przełom XIX i XX wieku. Wtedy to wermut stał się ulubionym trunkiem wśród amerykańskich i europejskich barmanów, którzy uczynili z niego kluczowy składnik koktajli takich jak Manhattan, czy Negroni.

Historycznie istniały dwa główne rodzaje wermutu. Były to odmiany słodka czerwona oraz biała wytrawna. Wzrost świadomości pijących, którzy poszukiwali nowych smaków pchnął producentów do stworzenia stylu półwytrawnego, określanego na etykietach jako Extra Dry. Na przestrzeni lat powstały także kolejne wersje, w tym między innymi: biały słodki (blanc, lub bianco) , bursztynowy (ambre) , czy różowy.

Jak powstaje wermut ?

Bazą do produkcji wermutu jest wino, lub moszcz winogronowy (świeżo wyciśnięty sok z winogron). Do wina (lub moszczu) dodawany jest alkohol, który zgodnie z wymogami prawnymi powinien być pochodzenia rolniczego. Całość dopełniona jest aromatyczną mieszanką ziół, przypraw, owoców i innych składników, które nadają wermutowi finalny smak. W mieszance tej niezbędnym elementem jest piołun (bylica), której wermut zawdzięcza swój nieco goryczkowy i ziołowy posmak oraz nazwę (piołun to po niemiecku … wermut). Finalnym etapem, w zależności od stylu, jest dosłodzenie wermutu cukrem.

Na zdrowie!

Więcej przekornych historii...

Sportowcy, gospodynie i ilość – czyli jak kiedyś reklamowano wermut

Suplement diety dla sportowców, przyjaciel gospodyń domowych oraz ilość, a nie jakość… Jak kiedyś reklamowano wermut?

Przekorny naturalista na czele DRAGMY

Nie lubię określania biodynamików i naturalistów mianem buntowników. To nie bunt, a powrót na właściwą ścieżkę, ścieżkę szacunku do natury.

Czy piołun rzeczywiście powoduje halucynacje?

Przez wieki alkohole na bazie piołunu uważano za groźne i halucynogenne. Miały popchnąć Van Gogha do obcięcia sobie ucha, a innych nawet do morderstw. Czy piołun rzeczywiście jest tak groźny?